Ostatnio w przypływie szaleńczej chęci szycia stworzyłam takie oto ubranko dla mojej fashionistki. Po raz pierwszy jestem z siebie całkiem zadowolona. Nawet naszyjnik zrobiłam

A kolczyki już były, boję się ich ściągnąć żeby nie zniszczyć głowy lalki.
Poniżej zdjęcia:
I fryzura którą jej zafundował nagły przypływ mojej weny

Ech skoro już ją mam to może by jej nadać jakieś imię? :
-
Kachorra:
-
EvilCupcake:
-
Hirumi:
Pokaż wszystkie (9) ›